Udany seks nie zależy tylko od tego jak bardzo jesteśmy rozluźnieni, od tego czy pozbyliśmy się wszelkich zahamowań, czy nasze libido jest odpowiednie… Wiele zależy od naszych ciał, z czego mało kto, zdaje sobie sprawę. Co dzieje się z naszym ciałem podczas szczególnych etapów stosunku? Przedstawiamy wam więc kilka ciekawych faktów o waszych ciałach…

Zaskakujące fakty

Etap 1 – to czas na ekscytację. Czas pierwszej stymulacji… dotyku… Napięcie stopniowo zaczyna rosnąć. Ten etap może trwać od kilku minut, nawet do kilku godzin – to zależy od was, od tego na co macie ochotę. Właśnie teraz zwiększa się napięcie mięśni, serce zaczyna mocniej bić, przyśpiesza oddech. U mężczyzn pojawia się erekcja, zaś u kobiety pochwa staje się wilgotna, rozszerza się i znacznie wydłuża – robi miejsce na penisa.

Etap 2 – to tzw faza fateau. Nazwa sugeruje stabilizację doznań – tak na stałym poziomie. Teraz łechtaczka i penis stają się jeszcze bardziej napięte. Teraz ponownie zwiększa się tempo oddechu i tempo bicia serca. Orgazm jest praktycznie już nieunikniony!

Etap 3 – Orgazm jest właściwie najważniejszym etapem seksu, przecież to do niego dążymy przez cały czas. To jednak najkrótszy etap… – a szkoda, prawda? Orgazm najczęściej trwa tylko kilka sekund. Pojawić się mogą teraz niekontrolowane skurcze mięśni.

Etap 4 – to już faza odprężenia… ciało wraca do swojego normalnego, stabilnego rytmu…
Penis wraca do swoich rozmiarów, pochwa również – choć to trwa nieco dłużej. Ten etap nazywany jest okresem refrakcji. Podczas tego etapu następuje całkowite odprężenie – nawet jeśli seks był intensywny a Wy jesteście zmęczeni.

Na każdym etapie w naszym ciele zachodzą ważne zmiany, jednak u każdego te etapy mogą się nieco różnić. Wszyscy jednak dążymy do tego by osiągnąć pełne zadowolenie – orgazm – u kobiet, może on oczywiście wystąpić nawet kilkukrotnie. U mężczyzn również – ale trzeba to trochę więcej czasu.

Zobacz także

Similar Posts