Cera naczynkowa to utrapienie wielu osób. Rozszerzone naczynka pojawiają się bowiem na twarzy w postaci czerwonych pajączków i rumienia, co wygląda mało estetycznie. Do tego skóra zaczyna intensywnie piec. Nic więc dziwnego, że wraz z rozwojem medycy i kosmetologii zabieg polegający na zamykaniu naczynek stale zyskuje na popularności. Na jego wykonanie decyduje się coraz więcej ludzi, zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Rozszerzone naczynka – czym są?

Zamykanie naczynek to jeden z podstawowych zabiegów oferowanych przez gabinety medycyny estetycznej i kosmetologii, takie jak Eco Clinic. Naczynka włosowate, które są trwale rozszerzone nazywa się teleangiektazą. Pojawiają się one w postaci nitek, a w większej ilości całych pajączków, które nieleczone pękają. Ślady takie mogą pojawiać się na każdym typie skóry. Szczególnie podatna jest na nie jednak cera cienka, delikatna, wrażliwa. Najczęściej, naczynka rozszerzają się na policzkach, nosie i brodzie.

Zamykanie naczynek – dwie metody

Jak podaje www.ecoclinic.com.pl zabieg zamykania naczynek można wykonywać na dwa sposoby. Do pierwszego kosmetolodzy używają lasera IPL bądź VPL. Wiązka światła emitowana przez specjalną ruchomą głowicę urządzenia odpowiednio usuwa widoczne gołym okiem pajączki oraz mniejsze naczynka krwionośne, których nie jest w stanie pochłonąć IPL. Drugim sposobem jest tzw. elektrokoagulacja, czyli diatermia chirurgiczna. Zabieg ten polega z kolei na zamykaniu naczynek nie światłem (proces fototermalizy), lecz prądem o wysokiej częstotliwości. Elektroda dociera do każdego otwartego i pękniętego naczynka oraz ścina zawarte w nim białko, dzięki czemu nie tylko się ono zamyka, ale i uszczelnia. W jednym, jak i drugim przypadku warto pamiętać o tym, że najlepszym okresem na zabieg jest jesień i zima.

Similar Posts